Z ogromną radością zobaczyliśmy dziś rano plany Ministerstwa Klimatu dla Gminy Stare Bogaczowice. Mapka pełna zielonych obszarów, jedne ciemniejsze od innych.
Co tu właściwie widzimy – zapytaliśmy z ciekawością?
Otóż widzą Państwo plany dotyczące wiatraków i energii wiatrowej Ministerstwa Klimatu. I co ważne – wkrótce ma zostać wprowadzona ustawa, która umożliwi inwestorom pominięcie części procedur (między innymi RDOŚ), aby mogli ultraszybko i znacznie łatwiej realizować swoje projekty, a więc napotykać jeszcze mniej sprzeciwu ze strony ochrony przyrody, mieszkańców i innych. Uzgodnienia tej ustawy zostały już przygotowane i zaakceptowane przez Wojewodę w lipcu 2025 roku.
Ach – zawołaliśmy z entuzjazmem – wspaniała wiadomość!
Bo to przecież dokładnie to, na co czekali mieszkańcy… Nasze wspaniałe, zielone i świadome energetycznie władze są hojne i chcą nam podarować 1000 hektarów szkła, kamer i metalu w postaci farm fotowoltaicznych. A to nie wszystko, bo czeka nas jeszcze 300 hektarów wiatraków. Mają tylko 250 metrów wysokości, czyli tyle co Trójgarb – ludzie prawie ich nie zauważą!
1300 hektarów zielonej energii. Wybrani mieszkańcy Gminy Stare Bogaczowice będą świętować – są przecież w awangardzie zmian. Podobno energia będzie darmowa, zimą ogrzeją swoje doskonale ocieplone domy pompami ciepła i z radością będą ładować swoje elektryczne samochody.
Wspaniałe plany dla wiatraków i energii wiatrowej (300ha)
Ambitne plany dla biogazowni
I mój entuzjazm i ciekawość zostały na szczęście nagrodzone!
Największe plany dotyczą biogazowni, aż 300 hektarów i więcej! Najwyraźniej nie ustalono żadnej górnej granicy… Co za radość, jeszcze tańsza energia, jakbyśmy wygrali na loterii. Wreszcie skończy się węgiel, drewno i wszystko to, czym nieposłuszny obywatel pali w swoich domach zimą.
Plany Ministerstwa Klimatu dla biogazowni, ponad 300 hektarów
Wspaniałe plany dla hydroenergetyki
I co ja teraz zobaczyłem? Na Geoportalu znajduje się również mapa dla hydroenergetyki. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem, ale okazuje się, że mieszkamy w bardzo potencjalnym regionie dla hydroenergetyki. Ponad 300 hektarów naszego krajobrazu może zostać wypełnione tą wspaniałą formą zielonej energii.
Hydroenergetyka to najprawdopodobniej systemy takie jak zapory lub inne formy zatrzymujące wodę, która następnie poprzez małe lub duże turbiny wytwarza energię. Jest to ekstremalnie szkodliwe dla ryb i pozostałej przyrody, ponieważ rzeki i potoki są ciągle zmieniane. Ale cóż, dla naszego zielonego marzenia trzeba coś poświęcić!
Plany Ministerstwa Klimatu dla elektrowni wodnych, ponad 500 kW
Plany dla farm fotowoltaicznych
Są Państwo oczywiście zaznajomieni z planami dotyczącymi farm fotowoltaicznych. Te wspaniałe szklane morza, otoczone dziesiątkami kilometrów ogrodzeń i co 20 metrów kamerą, nie mylić z więzieniami. Jeśli Ministerstwo Klimatu, Wojewoda oraz Wójt i Radni dopną swego, otrzymamy jedynie 1000 hektarów w naszej gminie. Energia będzie darmowa, będziemy pływać w pieniądzach. Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się więcej o tych zielonych planach, mogą Państwo tutaj znaleźć te wspaniałe projekty solarne.
Mieszkańcy Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju byli smutni, dlaczego całe to piękno znajduje się tylko w Starych Bogaczowicach. Ministerstwo Klimatu usłyszało ich niezadowolenie i nagrodziło ich również 1000 hektarami tego zielonego szczęścia.
Plany Ministerstwa Klimatu dla farm fotowoltaicznych (do 1000 hektarów w Starych Bogaczowicach, ale także 1000 hektarów w Szczawnie-Zdroju).
Plany dla magazynowania energii elektrycznej (baterie)
Przy takiej ilości darmowej energii i szczęścia, oczywiście potrzebne jest magazynowanie. W końcu będziemy produkować tyle, że nie zużyjemy tego od razu. Potrzebne będą tysiące kontenerów z bateriami oraz stacje, gdzie napięcia będą przekształcane na wysokie i niskie. To będzie wspaniały widok, te buczące instalacje, pełne szarej stali i kabli.
Plany Ministerstwa Klimatu dla magazynowania energii w bateriach (ponad 100 hektarów).
Plany dla magazynowania energii cieplnej
Magazynowanie energii cieplnej – nigdy wcześniej o tym nie słyszałem, ale znajdujemy się w bardzo bardzo dobrym regionie do tego! Głęboka czerwień pokrywa nasz krajobraz na Geoportalu i tylko kilka miejsc w Polsce wygląda podobnie. Mamy naprawdę szczęście, staniemy się najbardziej zielonym regionem Polski!
Sprawdźmy w internecie definicję:
Magazynowanie energii cieplnej to technika polegająca na tym, że ciepło lub chłód są tymczasowo przechowywane w gruncie, aby później wykorzystać je do ogrzewania lub chłodzenia budynków. Na Geoportalu jest to widoczne jako strefy lub instalacje podziemne przeznaczone do magazynowania energii. Systemy te, często oparte na magazynowaniu ciepła i chłodu, odgrywają ważną rolę w zrównoważonej energetyce i mogą mieć wpływ na sposób wykorzystania i zagospodarowania terenu.
Według Ministerstwa Klimatu mamy obiecujący potencjał na ponad 100 hektarów tej wspaniałej technologii.
Plany Ministerstwa Klimatu dla magazynowania energii cieplnej (ponad 100 hektarów).
Co to oznacza dla Gminy Stare Bogaczowice i regionu Wałbrzycha?
Usłyszą Państwo propagandę… Tania energia, czyste powietrze, dobrobyt dla regionu i więcej!
W praktyce oznacza to, że stracimy całą naszą ziemię na rzecz zielonych marzeń elit, które napełniają swoje kieszenie i odbierają nam potencjał turystyczny, przyrodę, wolność i jakość życia. Przez 30 lat i dłużej (jak mogliśmy usłyszeć od przedstawiciela Regener8, największego inwestora w gminie, chcą działać tutaj dłużej niż 30 lat) nasz krajobraz zmieni się w obszar przemysłowy.
Nie wspomnieliśmy jeszcze o ich marzeniach dotyczących CPK, szybkiej kolei, która przejdzie przez góry, krajobrazy i wsie z zawrotną prędkością 250km/h. Tak, plany dla naszego regionu są ogromne… a mieszkańcy? Ach… dlaczego mieliby się tym przejmować.
To, że wszystkie plany były przygotowywane w tajemnicy i dowiedzieliśmy się o nich przypadkiem od jednego mieszkańca, nie ma dla nich znaczenia. W najbliższym czasie usłyszą Państwo wiele pięknych słów, wspaniałych obietnic, ale do tej pory nie zobaczyliśmy żadnych realnych działań.
Nowa zielona legislacja
W lipcu 2025 została przyjęta przez Wojewodę ustawa mająca na celu przyspieszenie i uproszczenie procesu przygotowawczego dla inwestycji zielonych. Między innymi rola RDOŚ, który opiniuje raporty inwestorów dotyczące wpływu na przyrodę i mieszkańców, może zostać ograniczona, co w praktyce zmniejszy zakres kontroli i wpływ na zatwierdzanie projektów.
To oznacza, że mieszkańcy, którzy już wcześniej byli całkowicie pomijani, będą mieli jeszcze mniej możliwości, aby zatrzymać tego typu wspaniałe projekty. Tak, dlaczego nie? Każdy rozsądny człowiek przecież marzy o podwórku pełnym stali, szkła i kamer.
Wszystko dla ZIELONEGO MARZENIA!

























